Spojrzalam na niego.
-jezeli sie boisz mozesz nie isc
-nie boje sie -odparl odwaznie
-No to chodz -odparlam i zniklam w cieniu
Poszedl za mna ale nie mogl mnie znalezc .
-kimy gdzie jestes -odparl rozgladajac sie.
Ja stojac 300m przed nim odwrocilam sie
-wlacz latarki w oczach i choc -mruklam
Matrix ? xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz