- a co ja wrozka nie wiem -odpowiedzialem ironicznie
Zmarszczyla brwi.
-jest pozno apewno ci sie przewidzialo jestes zmeczona
-wiem co wudzialam -odparla
- jka sama mowilas wilkolaki nie istnieja -mruklem i zacisnalem zeby
-moze...-odparla
Wrocilismy pod moj domi waiadla na konia i odjechala. Mruklem pod nosem i weszlem do sierodka . Zeszlem do piwnicy gdzie mialem silownie i gdzie spal Brutus. Zaczalem trenowac boks.
Rin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz