Spogladałam spodełba na chłopaka. Byłam wkurzona.
- chyba nie ja jestem bardziej wkurzona- odparła juz łagodnie Rachel
Ja nic nie mówiłam tylko piorunowałam go wzrokiem .
- to ja was zostawie - i znikał
- co ty wyrabasz co ! Śledzisz mnie ! Jakim prawem !- zaczełam tylko po jej odejściu na niego wrzeszczeć
Matrix? xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz