-Czyli klasycznego nie umiesz tanczysc ?-zapytalem
-Niet -odparla
Zamyslilem sie. Po paru minutach stanelismy.
-Niet -odparla
Zamyslilem sie. Po paru minutach stanelismy.
- fajny wodospad- odparła
- ściągaj buty i skarpetki - odparłem
Ja sam zdiołem buty i skarpetki .
-po co - zpaytała
- mówię zdejmuj - uśmeichnałem sie do niej
Zdieła po czym puściłem muzyke z telefonu i położyłem do na buta.
- gotowa?-zpaytałem
- na co ?
- na taniec - mrukłem z szelmowskim uśmeichem
Zaczeliśmy tańczyć :
Potem zmienił sie rytm piosenki i była bardziej jak ze step up .
Na koniec :
Isabel ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz