- no więc tu mieszkasz - odparł
- tak - mrukłam i stanełam pod drzwiami otwierajac je kluczykiem . Zdiełam kurtke jego i podałam mu .
- dzieki - odparłam
- nie ma za co - dodał z uśmiechem
- taa...- odparłam i zobaczyłam że w domu mam bałagan - zaprosiłabym cię ale mam bałagan moze innym razem - odparłam
Matrix ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz