-Jeśli mnie nie nauczysz to skopie ci tyłek -powiedziałam
-Serio ?
-A chcesz się przekonać ?
-Nie Bo cię połamie i dopiero będzie ..
Przewróciłam oczami po chwili odwrócił się i kopnęłam go w tyłek
Spojrzał na mnie zrobiłam niewinną minę
-Prosisz się sama
-Wiem ..
Po chwili skoczyłam mu na plecy ..
-Co ty robisz
-Emmm .. w sumie to cie wykorzystuje
Jednym ruchem przerzucił mnie przez ramię .. wylądowałam na ziemi i szeroko
otworzyłam oczy zamrugałam .. na jego twarzy malował się łobuzerski uśmiech
-Teraz to już Ci nie odpuszczę powiedziałam wtrajając po czym zrobiłam
trzysta sześćdziesiąt . zablokował to uniósł jedna brew .. zrobiłem
obrót przez plecy po czym
pewnym ruchem podcięłam go .. zwinnie jednak jedna ręką odepchnął się od drzewa
i się nie wywalił .. znowu ten łobuzerski uśmiech podszedł do mnie i unieruchomił mi ręce
-I Co teraz szepnął mi do ucha
-Nic .. -mruknęłam niezbyt zadowolona z tego faktu ..
Po chwili mnie puścił wyprostowałam się spojrzałam mu w oczy .. to było dziwne ..
delikatnie przygryzłam dolną wargę po czym powiedziałam
-Niezły jesteś ..
<Dylan>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz