niedziela, 29 marca 2015

Od Isabel cd Dylan

- No... dobra.... - odpowiadam powoli jąkając się. Od tego czasu udaję że jestem chora by nie wyjść na dwór. Szczerze mówiąc zdziwiła mnie wizyta Dylana. Wchodzimy do lasu i się zmieniamy.
- Gdzie idziemy – zapytałam 
- Za tereny. Spodoba ci się 
-Aham...
- Lubisz tańczyć? - pyta mnie a ja prycham śmiechem
- Jeżeli taniec można zaliczyć też do klubów nocnych i bycie pijanym. I takim stanie tańczenie to tak. Ale nic więcej nie umiem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz