gdy dziewczyna leżała w wilczej formie po chwili usłyszała piszczenie i jeden z szarych wilków wrócił z podkulonym gonem do niej . Dysząc spojrzał na nia. Ona lekko się zdziwiła .
- potwór! - odparł z przerażenia w oczach .
Ja szybko wytropiłem drugiego sprawce . Stanąłme za nim . Dzewczyna spojrzala na mnie ale po chiwli zemndlała .Ja rozszarpałem wilka , ale naszczęścnie nie na jej oczach. Na jej oczach bym go tylko skaleczył... Wziołem na plecy dziewczyne i zaniosłem do swojego domu . Położyłem na sofie i odmieniłem sie w człowieka . Posmarowałem maścia jej rany szybko sie zagoiły a reka nie była juz załamana . Poszedłem do kuchni zrobić herbate dla niej jak sie wybudzi .
Isabel ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz