Zdziwiło mnie, że chce ze mną tańczyć. I to taniec klasyczny! Ja w życiu
go nie tańczyłam! Nawet Poloneza nie umiałam się nauczyć a on nie jest
taki trudny. Ale muszę przyznać te tańce są piękne. Na początku było w
wolnym tempie ( kilka razy podeptałam mu po nogach ). Po jakimś czasie
zaczęło mi wychodzić aż muzyka zmieniła się na szybszą. Śmiałam się jak
głupia! To był chyba najbardziej fajny taniec jaki kiedykolwiek
tańczyłam. Nigdy tak się nie wyginałam! Pierwszy raz mogłam tak długo
patrzeć mu w oczy a on nie odwracał wzroku.
- Czy ty czegoś nie umiesz? - zapytałam śmiejąc się jak małe dziecko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz