sobota, 28 marca 2015

Od Rin Cd Dylan

Co jak co ale Dylan był genialny w tym tańcu .. usmiechnęłam się .. gdy nagle myslałam ze już upadnę niemal w ostatniej chwili mnie złapała
-Wow .. -powiedziałam 
Po chwili ustałam pionowo i zrobiłam obrót .. 
-I jak ?-spytał 
-No genialnie .. na jednym treningu się nie skończy zaśmiałam się .. 
Nagle rozległo się pukanie 
-Proszę .. -warknęłam niemal 
Do środka wszedł Antoś .. 4 letni dzieciak syn znajomej 
-Ciociu a pójdziemy dzisiaj na koniki ..?
-Posprzątałeś pokój ?
-Nie .. 
-Jak posprzątasz to pójdziemy 
-Ale mamusia powiedziała,że teraz mogę 
-Ciocia na razie tańczy .. posprzątaj w pokoju to pójdziemy na koniki .. okey ?
-No dobrze ale Ciociu obiecujesz ?
-Tak .. 
Po chwili dzieciak wyszedł aja przekręciłam oczami 
-Myślałem ze to twój .. 
Parsknęłam i powiedziałam 
-Nie lubie dzieci i nie mam z kim i nie chce 
-A sensie dzieci ?
-W Sensie i to i to 
-A To czemu ?
-Raz się sparzyłam i więcej nie chce to co jeszcze raz i dam Ci spokój -uśmiechnęłam się 

<Dylan>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz