- ja najladbiejsza nie....-odparlam -jest wiele ladnych odemnie -powiedzialam dalej sie rumieniac. Czulam jego wzrok na sobie co powodowalo ze serce podeszlo mi do gardla .Spojrzalam na niego . On sie usmiechnal. Ja znow oblamam sie rumiencem i spuscilam wzrok. Wziol moja brode i podniusl ja by spojrzec mi w oczy . Zaczal...
Hache?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz