sobota, 28 marca 2015
Od Isabel Cd Dylan'a
Otwieram niechętnie oczy. Nie wiem gdzie jestem ale nie martwię się tym ponieważ czuję znajomy zapach. Wiem, że nic mi nie grozi. Podnoszę się czując ból. Moje ubrania są całe w mojej zeschniętej krwi przyklejone do mojego ciała. Na szczęście rany się zagoiły. Nie czuję go nigdzie w domu. Musiał gdzieś wyjść. Moje ciało było słabe z upływu krwi i się trzęsło. Widząc jego koszulkę na fotelu szybko ją biorę i idę w poszukiwaniu prysznica by zmyć z siebie to wszystko i ściągnąć te (teraz)niewygodne ciuchy. Wiem co zrobił Dylan tym wilkom ale się do nie bałam go. Nie uciekam z domu z krzykiem jak normalna osoba. Wzięłam gorący prysznic i ubrana tylko w jego koszulkę która sięga mi prawie do kolan wracam do salonu. Owijam się kocem i mam zamiar poczekać aż przyjdzie. Szczerze mówiąc boję się zasnąć. Boję się przeżywać to jeszcze raz. Nie chcę zobaczyć tych wilków nawet w moich snach. Goniły mnie za nic i chciały zabić. Niestety moje ciało mnie nie słucha i zasypia powoli kładąc się.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz