- a co sam nie możesz zapłącić ?-zapytałam
- nie bo po co - odparł z uśmiechem
Wzdychnełam ciężko i poprawiłam włosy . Gdy kelner wrócił i podał nam zamówienia odparłam .
- bedzie cięzko dostać sie ci do nas - odparłam zamieszając kawą
- czemu - zapytał
- nie ważne...
- powiedz - nalegał
- jakby to powiedzieć starsza siostra jest bardziej dziecinna i słucha sie mnie wiec wiesz na to wychodzi ze ja bardziej rzadze niż ona....
Matrix?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz