Dylan zaczął odchodzić westchnęłam nie do końca o to mi chodziło
Ruszyłam za nim po czym powiedziałam
-Zaczekaj
Tylko nieco zwolnił ..
-Co ?
-Nie o to mi chodziło .. po prostu ja .. może weźmiesz mnie za wariatkę
idiotkę stuknięta .. ale ja .. ty nie jesteś człowiekiem prawda ?
Parsknął śmiechem
-A Na kogo ja Ci wyglądam ?
-Bo widzisz jak ty znikasz pojawia się ten wilk .. poza tym dużo wiesz o wilkołakach jesteś jednym z nich
-Od Kiedy wierzysz w takie rzeczy ?
-Od rozmowy z tobą .. -powiedziałam
<Dylan>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz