- po pierwsze - powiedziałam juz stojac prosto - mój jak będziesz sie teleportować
- ok - odparł
- po drugie - szybko pobiegłam do kibla i zwymotowałam . Moja moc szwankowała . Nagle przemieniłam sie niekontrolowanie w psa . Byłam syberyjskim psem . Gdy chłoka przyszedł troche sie wystraszył. Ale gdy już bóle głowy... czyli migrena i bóle brzucha ustały odmieniłam sie .
- ok to ja już może pójde - odparłma i spuściłam wode i umyłam twarz
Matrix ?brak weny :/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz