-Powiem krótko, jestem tylko ponurym impotentem...coś chcesz jeszcze wiedzieć?-spytałem i wyjąłem karty i zacząłem je rozkładać
-a coś jeszcze...-powiedziała
-coś jeszcze, teraz to ja mogę sprawdzić twoją przyszłość-odrzekłem i położyłem ostatnią kartę
Anastazja spytała
-no i , widzisz coś?...
-taak, za dwadzieścia lat twoje życie zmieni się w koszmar...
Anastazja powiedziała z nutą nie pokoju
-jaki?...
Zachichotałem
-żart, tak na prawdę to, dwie godziny spadnie ci na głowę dwa dolary
<Anastazja?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz