poniedziałek, 30 marca 2015

od Oriona cd Anastazja

Podszłem do Anastazji, usiadłem i powiedziałem
-...przepraszam cię za mój charakter, to wszystko przez to świństwo-wyjąłem eliksir obojętności, i wyrzuciłem w dal, Anastazja spojrzała na mnie i powiedziała
-no chociaż jest u ciebie chociaż krzty uczucia...
-jeśli chodzi ci o miłość...ona we mnie nie żyje-odrzekłem i spojrzałem w niebo
i wpatrywałem się na latające na nim ptaki.

<Anastazja?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz