wtorek, 31 marca 2015

Od Matrixa cd. Kimy

- Alee...- zacząłem ale mi przerwała.
- Żadne "ale to moja sprawa"...
- No weź, pomogę... - marudziłem - Jeśli mi nie powiesz to będę cię wkurzał...
- Już mnie wkurzasz.
- No to bardziej.
- Ohhhhh...
- Powiesz czy nie ?- spytałem i zacząłem ją dźgać palcem w ramię i powtarzać "powiedz, powiedz...".
Kimy? I koniec miłej weny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz