Patrząc na odchodzącą dziewczynę zaśmiałem się pod nosem ale i od razu ruszyłem za nią "w pogoń".
- Jamie poczekaj - powiedziałem
Złapałem dziewczynę za rękę i obróciłem w moją stronę patrząc się w jej cudne oczy.
- To nie tak... - mruknąłem
- A jak? - zapytała zakładając ręce
- Nie tak jak pomyślałaś... Ja cię nadal kocham, znaczy jestem tobą zauroczony - uśmiechnąłem się - Ale myślałem że mnie nie chcesz...
Jamie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz