niedziela, 1 marca 2015

Od Anastasi cd Christian

- yhh.. chciałabym ci uwierzyć.... - przerwałam i spuściłam wzrok na podłogę  - nie moge Christianie...
- czemu - powiedział łagodnym tonem
Spojrzałam na niego ze łzami w oczach . Jego twarz nic nie zdradzała. nie wiedziałam co czuje...
- nie wierzę ci... - powiedziałam wprost
Wzdychnął marszcząc brwi . Wytarłam oczy po czym spojrzałam na garnek gotujących się makaronów .
- zadzwoniłam po ciebie bo nie mam jak się urwać a chciałabym pojechać i to sama załatwić ale nie chcę zostawić Kate z obiadem nieugotowanym więc jak mógłbyś pojechać na lotnisko i kupić dwa bilety do paryża - odparłam
Christian ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz