Rano ubrałem się i poszedłem do pracy.Ba,raczej pojechałem lambogini którym kierował Taylor.Kupił mi po drodze śniadanie w postaci kilku kanapek oraz caffe latte.Papierów do podpisywania jak zawsze mnóstwo,wizyt przedsiębiorców również..Wieczorem udałem się do baru.Akurat przesiadywał też tam Elliot.Przywitałem się z nim i razem po męsku jak brat z bratem,wypiliśmy sobie po browarku.Przy okazji opowiadał mi co tam u dziewczyn.Potem wróciłem do domu i tak aż do niedzieli.Gd wychodziłem w tenże dzień z pracy,poczułem że mój telefon w kieszeni zaczyna wibrować.Zatrzymałem się w miejscu,po czym wyjąłem go i okazało się że to Ana wysłała wiadomość.Przyjedzie dziś porozmawiać ze mną.
Ruszyłem dalej przed siebie,tylko że tym razem z uśmiechem na twarzy.Nie mogłem się doczekać tego naszego wieczornego spotkania.

Od razu gdy dotarłem do mego apartamentu,zamówiłem kolację i oczywiście wyjąłem z kredensu najlepszy alkohol.Zrobiłem nam po błękitnym,miętowym i mocno orzeźwiającym drinku.Usiadłem w fotelu,oglądając tak telewizor do 18.Gdy przyjechała kolacja(w postaci homarów),rozłożyłem ją na stole wraz z napojami.Potem zasłoniłem zasłony i zapaliłem świece.Następnie usiadłem przy pianinie i zacząłem grać.Nagle usłyszałem dźwięk otwierających się drzwi.Przestałem grać.Po chwili zza rogu wyłoniła się Anastasia.Od razu skierowałem wzrok na nią.

-Christian.. szepnęła cicho
Wstałem pomału ze stołka,patrząc na nią ze zmarszczonymi brwiami.Podszedłem do niej bliżej,z niewyraźnym wyrazem twarzy..
-Tęskniłem.. mruknąłem a na mojej twarzy powstał lekki uśmiech.Moja dłoń po chwili znajdowała się na jej policzku,delikatnie go gładząc.Czułem że przeszły po niej lekkie ciarki.Następnie kciukiem uchyliłem jej dolną wargę a ona rzuciła się na mnie i pocałowała a ja oczywiście odwzajemniłem jej długi i namiętny pocałunek.

Wstałem pomału ze stołka,patrząc na nią ze zmarszczonymi brwiami.Podszedłem do niej bliżej,z niewyraźnym wyrazem twarzy..
-Tęskniłem.. mruknąłem a na mojej twarzy powstał lekki uśmiech.Moja dłoń po chwili znajdowała się na jej policzku,delikatnie go gładząc.Czułem że przeszły po niej lekkie ciarki.Następnie kciukiem uchyliłem jej dolną wargę a ona rzuciła się na mnie i pocałowała a ja oczywiście odwzajemniłem jej długi i namiętny pocałunek.
<Ana? -.o >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz