Nie zwracałem na nią uwagi jeżeli nie chciała po dobroci to jej sprawa. Wstałem i rozciągnąłm sie . Poszedłem zapolować. Upolowałem jelenia i zaczełem go jeść . Był dość dobry . Oblizałem pysk i poszedłem nad wodospad by obmyć pysk jak i łapy .Wróciłęm na łąkę a na akurat obudziła sie .
-to co powiesz jak cie zwą czy nie - odparłem
- nie - powiedziała
- jak se chcesz . Więc albo opuścisz tereny watahy albo będę musiał ciebie zabić- odparłem
Spojrzała na mnie. Jastałem z powagą a mój pysk niczego nie pokazywał . Po chwili odparła .
Isabel ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz