- ehh - wzdychnąlem - dobrze opowiem ci tą historie...
Spojrzała na mnie i usiadła. Usiadłem również ale po woli...
- moja przemiana w pełni zawsze nie była taka jak u innych... zmieniałem sie i zmieniam w dwu-nożnego wilkołaka , miałem kiedys dziewczyne. Wstrzyknąłme sobie serum by tą jedna noc spędzić przy niej i z nią. Brat czekał w pogotowiu przed domem . Gdy wyło nił sie ksieżyc całe ciało zaczeło mnie swedzieć nie wiedziałęm z jakiej przyczyny...Spojrzałem na ukochano i zmartwiłem sie bo serum nie działało. Wstałem z sofy i oddaliłem sie od niej ona podeszłą do drzwi i otworzyła ja by Rydian mógł wejść. Próbował mnie uspokoić. Lecz ja panikowałem a przy tym szybciej sie przemieniałem. Jak sie przemieniłem mój muzg zmienił obrót brata postrzegałem jako wroga... a dziewczyne jako najwiękrzego wroga do zniszczenia...
Bała sie widziałęm w niej strach ale nie mogłem nic zrobić demon zapanował nademna... Rydian w skoku na mnie przemienił sie lecz ja go reka walnalem i przy tym uzyłem mocy 10.000 słoni.. Rydian zrobił pare dziur przeleciał przez kilkanaście drzew i upadł... Nie budził sie. Moja dziewczyna w tym czasie zaczeła uciekac . Słyszałem że brat coś szepcze lecz zamiast podejść do niego pobiegłem za nia....Gdy ją dopadłem widziałem jak była przerażona... Próbowała sie zmienić w wilka ale jej uniemożliwiłem. Patrzyłem na nią aż w końcu moja reka wyrwała z jej klatki piersiowej serce . Zawyłem z goryczy a demon ze szczęścia.... Patrzyła na mnie ostatnimi dechami i zmarła... Poszedłęm nad wodospad napić sie i gdyjuż słońce miało wyjść padłem i dmieniłem sie. Moja pamieńć o tym co widziałem wykasowała sie... Poszedłęm do brta do szpitala bo wylondował tam przezemnie. Zapytałem sie Terry gdzie jest moja dziewczyna lecz ona spuściła wzrok i już zrozumiałem kogo to była krew gdy sie obudziłęm. Kazałem zeby zaprowadziła mnie na grób jej. Gdy zobaczyłemm jej grób w lesie nie mogłem ani płakać ani niczego rozwalić miałem mieszane uczucia. Odszedłem i wróciłem do miasta po 3 miesiaca ale odmieniony.. bez uczuć
Odparłem patrząc w ziemie .
- teraz znasz moja historie i wiesz czemu taki jestem...
Isabel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz