Patrząc na nią uśmiechnąłem się delikatnie spuszczając wzrok.
Lekko uniosłem dziewczynę do góry i uśmiechnąłem się szerzej. Złapałem
ją za uda podtrzymując ją przed upadkiem a ona oplotła mnie nogami.
Rozkręciłem się dookoła a dziewczyna zaczęła się śmiać. Odłożyłem ją na
ziemię i spojrzałem jej w oczy wkładając ręce do kieszeni.
- Mam nadzieję że głoś ci powrócił - zaśmiałem się
Jamie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz