środa, 25 marca 2015

Od Staff cd Nikodem


- Przyjeżdżając tu byłam nikim a na dzień dzisiejszy jestem parkourowcem jak spoko - zaśmiałam się do siebie
Spojrzałam na Tobb'iego i uśmiechnęłam się podchodząc do psiny. Przysunęłam nos do jego i zaczęłam się śmiać. Wywaliłam się na podłogę a on skoczył na mnie merdając swoim ogonem. Lekko podniosłam głowę i pocałowałam go w pyszczek, ten natychmiast zaczął parskać i zszedł ze mnie. Stanął na dwóch łapach przede mną i zamerdał ogonem.
- Na dwora! Na dwora? - zapytałam czworonożnego kumpla
Zabrałam kolczatkę i smycz a w drugą rękę wzięłam deskę. Pojechałam na niej do parku oczywiście Tobby mnie ciągną bo jakby inaczej przywiązałam go do ławki a sama zaczęłam przed nim jeździć. Złościł się ponieważ nie mógł do mnie dosięgnąć, a ja uśmiechałam się do niego. Wracając zauważył kota a ja dopiero później ruszył za nim w pogoń goniąc go. Puściłam smycz ze strachu i patrzyłam się jak odbiega. Ruszyłam szybko za nim mijając rozmaite przeszkody. Dogoniłam go bo zatrzymał się przy jakimś chłopaku który siedział na ławce trzymając w ręku loda. Podjechałam do nich i wzięłam smycz. po czym spojrzałam na osobę siedzącą na ławce.
- Przepraszam jeżeli Ci coś zrobił - odpowiedziałam
Nikodem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz