Spojrzałem w jej oczy a ona nieśmiało w moje. Podnosząc jej brodę lekko zatopiłem w jej ustach namiętny pocałunek. Złapałem ją delikatnie za tył głowy i przysunąłem do siebie po czym rozłączyłem powoli nasze złączone usta. Patrząc jej w spuszczony ku ziemi wzrok zawstydziłem się i również spuściłem ku dołu. Po następującej chwili ciszy wydusiłem swoje słowa od siebie.
- Jamie, jeżeli zrobiłem coś złego to przepraszam - oznajmiłem
Ponownie nastała cisza w której przysłuchiwałem się szumieniu liści na drzewach i falującej wody pod nami.
- Nie mogłem dłużej wytrzymać - dodałem
Jamie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz