Miałam różne myśli... jak do Hache jak i do głosu... Ale wieciej myśli zbierało się ku Hache...Spojrzałam na niego .
- tak chodźmy... - odparłam i ruszyłam
Patrzyłam cały czas na swoje nogi . Hache zauwarzył że rozmyślam .
- coś sie stało ?-zpaytał
- nie nic...- odparłam dalej patrzac na nogi
- przeciez widze- odparł i stanął przedemna
- zastanawiam sie czemu akurat ja ci sie spodobałam jak jest tu tyle dziewczyn innych ładniejszych
Hache?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz