czwartek, 26 marca 2015

Od Rin Do Dylan'a

Obudził mnie telefon, otworzyłam oczy i wzięłam słuchawkę. 
-Rin do ja Clara .. 
-Clara coś się stało jest dopiero czwarta rano .. -ziewnęłam 
-Musimy przenieść twoje konie do innej stadniny .. 
-Jak to czemu ? 
-Znalazł się właściciel wykupowanej ziemi przez nas gdybyś odbierała 
telefon to byś wiedziała to już tydzień temu przyjedz za godzinę wszystko Ci wytłumaczę. 
-Jasne .. 
Wstałam ogarnęłam się po czym wyszłam z mieszkania 
-Ichigo chodź jedziemy do Clary .. 
Pies wskoczył do Auta .. pojechałam na wioskę .. po czym wysiadłam pościłam psa i 
poszłam do mieszkania znajomej .. pokazała mi dokumenty wszytko .. i wytłumaczyła. 
Po chwili zjawił się mój Menago 
-Rin spakowana ?
-Ale 
-Załatwiłem Ci lepszą stajnie .. za rozsądną cenę nie marudź ..Wizja jest już załadowana. 
-Ale jak to ?
-Za dużo pytań niebawem masz zawody ty i twój koń musicie być w formie 

*************

Po ogarnieniu tej całej dziwacznej sytuacji pojechałam do nowej stadniny i mieszkania. 
Przez 2 dni ogarniałam okolicę .. i trenowałam w końcu się rozpakowałam .. i ulokowałem na dobre. .. 

**********

Tego poranka nic mi się nie chciało postanowiłam że pójdę z Ichigo do lasu na spacer. 
Ogarnęłam się zjadłam szybkie śniadanie i ruszyłam 
-Chodź Ichi .. 
Pies zadowolony biegał .. 
usiadłam na jednym z powalonych drzew .. i zawiązywałam sznurówkę 
Nagle Ichigo szczekał jak głupi 
-Ichigo ! spokój .. -krzyknęłam 
Pies przyszedł do mnie a kilka metrów dalej stał chłopak 
Popatrzyłam na niego nasze spojrzenia się zetknęły 
-Hej .. -usmiechnęłam się .. 
-Cześć .. 
-Rin jestem .. a ty jak się nazywasz i emm co robisz w lesie ? 

<Dylan>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz