- wiesz jak wyschne szybciej od ciebie - powiedziałam z zadziornie
- jak - zapytak
- o tak - powiedziałam
Dłonia przejechalam przed noga, włosami powstała duża kula wody. Zucilem ja w chłopaka zasmialam się.
- onie - powiedział ze zloszoty
- o o - odparlam wstalam i zaczęłam uciekać
- i tak cię dogonię - odparł z zadziornym uśmiechem
Zaczą mnie gonić minęła mniej niż 5 sekund a mnie złapal. Spojrzalam mu w oczy
- no i co teraz zrobisz - zapytałam z uśmiechem.
Położyłam ręce na jego szyi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz