- tiak - zrobiła słodkie oczka
- już jesteśmy blisko
- yhh no dbra-wstała
- " Uff.."- pomyślałem
Znaleźliśmy się nad jeziorem :
- no i ?-zpaytałem
- nieźle- odparła
Ziołem spodnie koszule buty i skarpetki i z rozbiegu wskoczyłęm do wody .Wynurzyłem się i otrzepałem głową na różne strony .Wytarłem oczy ręką po czym spojrzałem z daleka na dziewczyne .
- skaczesz czy zanieść cie do wody ?
- jeśli mozesz zanies- zaśmaiła sie
- no dawaj skacz -odparłęm
Zdieła ciuchy i też z rozbiegu skoczyła na bombe ochlapując mnie. Znów musiałem otrzepać włosy i wytzreć dłonią oczy.
- o już jesteś myślałem że dłużej zajmie ci dotarcie - zaśmiałęm sie
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz