Wstałam od stołu i podeszłąm do lodówki . Spojrzałam co ma w środku . Ser... nie ... szynka nie... hmm krewetki.. nie kalmary... nie ostrygi.. nie o lazania ! Wyjełam szybko lazanie i zagrzałam w piekarniku . Po czym usiadłam do stołu odstawiajac na bok homara . Spojrzałam na lazanie , aż ślinka mi ciekła w myślach . Spojrzałam na kieliszek drinka i na Christiana .
- mocny czy łagodny - zapytałam
- spróbuj a sie przekonasz Ana - odparł spokjnie
Dziwnie sie zachowywał... jeszcze takiego go nie widziałam..
- wszystko dobrze Christian ?-zapytałam spoglądajac na niego .
Christian ?xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz