czwartek, 26 marca 2015

Od Dylan'a cd Rin

Patrzyłem uwaznie na dziewczyne jak i na psa . Czułem że nie jest wilkołakiem ani wampirem czyli  musi być człowiekiem... Po krótkiej chwili odparłem .
- Dylan - odpowiedziałem po chwili znów powiedziałem - łażę ze swoim psem
Zza mnie wyłonił sie Brutus warczący ale nie podchodził do psa chodź chciał sie rzucić .
- Brutus! - krzykłem . Pies nagle przestał warczeć i usiadł posłusznie .
- słucha sie ciebie
- wie kim jestem zna mnie i wie na co mnie stać - odparłem
- a na co cię stać ?-zapytała
- dowiesz sie w swoim czasie - odparłem opierając sie o drzewo
Rin ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz