Nic nie odzywałam sie . Patrzyłam w kartki przed soba . Christian podszedł bliżej stołu .
- Christian nie słyszałeś onapotrzeuje spokoju - odparła Kate stajac przed nim
- odsuń sie- powiedział surowo
- nie wyjdź z tąd - pokazała drzwi
Christian patrzył na mnie surowym wzrokiem . Potrzebowałam spokoju . Wstałam od stołu i spojrzałam na niego .
- jeżlei będziesz mnie nachodizł i ie dasz mi spokoju do namysłu wyjade i mnie nie zobaczysz ani nie znajdziesz
Musiałam mu postawić warunek , choć było to trudne..
Christian ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz