- nie.. kariera poszła się palić...
- nie mów tak - powiedział
- była to niepowtarzalna okazja.. straciłam ją - mój głos załamywał sie sam z siebie był zamiast płynny był szamrawy..
Spojrzałam na niego .
- czemu wtedy całowałeś mnie..śledziłeś i łapałeś za tyłek ?
Hache?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz