Spojrzalem jej w oczy. Bylem tak duzy ze nie.musialem podnosic lba. Moje oczy zablyszczaly jak czerwony rubin. Dziewczyna wpatrywala sie w nie. Ja sie otrzasnalem i ruzylem w las. Po chwili dolaczyla do mnie w wilczej postaci .
-co to bylo -zapytala
-Ale co?- odparlem
-ten blysk
- nic... -mruklem chlodno
Spojrzala na mnie lecz ja patrzylem przed siebie. Doszlismy do laki. Upatrzylismy sobie jelenia dorodnego.
-Ty gosploszysz w moja strone ja go zabije
-ok -odparla i ruszyla
Ja czekalem na swoim stanowisku. Gdy kelen byl blisko skoczylem i przeciolem.mi pazurami tchawice odrazu padl martwy.
Isabel?
czwartek, 12 marca 2015
Od Dylan'a cd Isabel
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz